Wróć do bloga
Prawne aspekty najmu

Prostytucja w wynajmowanym apartamencie Airbnb i Booking. Co musisz wiedzieć jako gospodarz

Damian Fojcik

Damian Fojcik

Autor

2026-01-15
12 min czytania
Prostytucja w wynajmowanym apartamencie Airbnb i Booking. Co musisz wiedzieć jako gospodarz

Częsty problem wśród hostów Airbnb i Booking: mieszkanie wykorzystywane do prostytucji na godziny. Sprawdź, jak wygląda prawo w Polsce, kiedy grozi odpowiedzialność karna i jak skutecznie chronić lokal przed szkodliwymi gośćmi.

Z mojego doświadczenia i obserwacji grup dla hostów Airbnb oraz Booking wynika, że problem prostytucji w wynajmowanych lokalach pojawia się częściej niż mogłoby się wydawać. Jeden z gospodarzy opisuje sytuację: gość ze słabymi komentarzami, ponad 30 podróży w krótkim czasie, budzi podejrzenia. Inny przypadek to osoba z 50–100 rezerwacjami. Na klatce schodowej była zamontowana kamera i szybko okazało się, że gość świadczy usługi seksualne. Średnio co godzinę przychodził nowy mężczyzna. Samo to stanowi już naruszenie regulaminu większości ofert dotyczącego maksymalnej liczby osób przebywających w lokalu.

Jak wygląda prawo w Polsce

Polskie prawo przewiduje swoisty model pośredni. Sama prostytucja jest legalna, ale państwo najchętniej udaje, że nie istnieje. Dotyczy to nawet kwestii podatkowych. Zgodnie z art. 2 ust. 1 pkt 4 ustawy o PIT, poza opodatkowaniem pozostają przychody wynikające z czynności, które nie mogą być przedmiotem prawnie skutecznej umowy.

Dla porównania, w części Europy Wschodniej prostytucja bywa postrzegana jako problem społeczny lub czyn niemoralny, za który odpowiedzialnością obarcza się głównie osoby świadczące takie usługi. Korzystanie z usług seksualnych pozostaje tam legalne, natomiast ich świadczenie już nie. Odwrotne rozwiązanie przyjęto we Francji, Szwecji czy Norwegii, gdzie to klient naraża się na wysokie kary finansowe. Z kolei w Niemczech i Holandii prostytucja jest w pełni legalna i uregulowana, także w formie domów publicznych.

Brak jakiegokolwiek ujęcia przez prawo prostytucji sprzyja pojawianiu się patologicznych zjawisk: handel żywym towarem, przemoc wobec kobiet, sutenerstwo, turystyka seksualna. Z nimi polski ustawodawca chce walczyć z całą mocą. Niestety, żeby prawo było skuteczne, musi być precyzyjne. Stąd w kodeksie karnym wzięło się takie przestępstwo jak kuplerstwo.

Definicje prawne, które musisz znać

Prostytucja najczęściej polega na wielokrotnym świadczeniu usług seksualnych za opłatą lub inną korzyścią materialną. Sprowadza się do oddawania do dyspozycji seksualnej własnego ciała, w celach zarobkowych, osobom tej samej lub różnej płci.

Sutenerstwo polega na czerpaniu korzyści majątkowych z uprawiania prostytucji przez inną osobę. Jest to przestępstwo materialne, gdyż do jego dokonania wymagane jest osiągnięcie przez sprawcę korzyści materialnej. Co ważne, nie może to być korzyść jednorazowa.

Art. 204 Kodeksu karnego stanowi:

§1: Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, nakłania inną osobę do uprawiania prostytucji lub jej to ułatwia, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

§2: Karze określonej w §1 podlega, kto czerpie korzyści majątkowe z uprawiania prostytucji przez inną osobę.

§3: Jeżeli osoba określona w §1 lub 2 jest małoletnim, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

Słowo "ułatwianie" interpretowane jest w kontekście pomocnictwa. Kuplerstwo może polegać na pośredniczeniu między prostytutką a klientami lub wynajmowaniu pomieszczeń, w których świadczy ona usługi. Jednorazowe pozyskanie korzyści lub nawet kilkakrotne, które ma charakter okazjonalny, nie musi realizować znamion czynu zabronionego z art. 204 k.k.

Kiedy gospodarz ponosi odpowiedzialność karną

Tu dochodzimy do sedna sprawy. Prostytucja w wynajętym lokalu na godziny jest jednoznacznie karalna jako ułatwianie jej w celu korzyści majątkowej. Świadomość wynajmującego wynika z krótkich rezerwacji, ogłoszeń na portalach towarzyskich i braku weryfikacji gości.

Często spotykam się z ogłoszeniami na OLX typu "mieszkanie na godziny". Wiem też, że czasem restauracje posiadające w swoim wachlarzu usług opcję hotelową wynajmują jeden pokój kilka razy w ciągu doby. Ale takie zachowanie nie ma charakteru ciągłego. Dodam, że pokoju takiego nie wynajmiemy praktycznie w żadnym porządnym hotelu, bo legalnie działający przedsiębiorcy unikają skojarzeń z sutenerstwem.

Kluczowy wyrok: W sprawie X K 1365/13 (Sąd Rejonowy Gdańsk-Południe, 2016) wynajmujący został skazany za świadome udostępnianie mieszkania prostytutkom i pobieranie 50 zł od klienta, czyli połowy stawki za usługę. Sam czynsz za dobę to za mało do skazania. Kara grozi za branie udziału w zyskach z usług seksualnych.

W losowej rezerwacji na Booking czy Airbnb wynajmujący nie ponosi odpowiedzialności karnej za prostytucję najemcy, o ile brak dowodów na jego świadomość. Chodzi o brak kontaktu z prostytutkami, brak ogłoszeń towarzyskich powiązanych z lokalem, standardową opłatę za dobę.

Co mówi regulamin Airbnb

Airbnb jednoznacznie zakazuje takich zachowań w swoim Terms of Service: "Usługi seksualne: nie zezwalamy na świadczenie płatnych usług seksualnych w miejscach oferowanych na Airbnb, nawet w lokalizacjach, w których takie działania są zgodne z prawem. Obejmuje to nagabywanie, usiłowanie nagabywania, promowanie lub oferowanie płatnych usług seksualnych, takich jak prostytucja czy masaż erotyczny".

Działasz jako pośrednik platformy. Masz prawo i obowiązek reagować na naruszenia regulaminu.

A co z OnlyFans i sesjami foto?

Kolejna kwestia dotyczy sytuacji, gdy ktoś bez Twojej wiedzy wykorzystuje lokal pod okazjonalne studio OnlyFans lub podobne. OnlyFans jest legalny w Polsce, treści dla dorosłych są dozwolone, ale regularna działalność wymaga rejestracji działalności gospodarczej i opodatkowania.

Wynajmujący nie ponosi odpowiedzialności, o ile nie ułatwia prostytucji. Nagie sesje foto czy video to nie usługa seksualna. Treści muszą być zgodne z art. 202 Kodeksu karnego. NSA traktuje prostytucję jako sprzeczną z zasadami współżycia społecznego (co unieważnia umowy), ale OnlyFans uznawane jest jako działalność kreatywna.

Pozostaje pytanie, czy rozmaite "pokazy" za pośrednictwem kamerek internetowych to prostytucja, czy jedynie wyuzdany erotyczny performance.

Wynajem samochodów i kamperów

Zastanawiałem się też, czy osoby wynajmujące samochody mogą wpaść w kłopoty z tego tytułu. Żadne wyroki nie karzą firm za wynajem aut prostytutkom czy alfonsom bez świadomości. Nie ma tu "udostępnienia miejsca do seksu". Alfonsi są karani za transport na podstawie art. 204 §2 k.k. jako czerpanie korzyści z prostytucji, niezależnie od auta czy hotelu.

Monitoring i dokumentacja

Na drzwiach może być wizjer wysyłający powiadomienia na telefon. Kamera przy wejściu do mieszkania powinna być umieszczona tuż nad drzwiami, by nie rejestrowała przypadkowych sąsiadów, a jedynie osoby wchodzące do lokalu. W regulaminie obiektu należy wspomnieć o posiadaniu takich urządzeń. W blokach i kamienicach czasem wymagana jest zgoda innych mieszkańców klatki schodowej.

Monitoring wnętrza mieszkania bez wyraźnej zgody gościa jest niedozwolony i może skutkować nałożeniem grzywny na podstawie przepisów RODO. Dozwolony jest wyłącznie monitoring części wspólnych budynku, nigdy przestrzeni prywatnej wynajmowanego lokalu.

Jak reagować w praktyce

Jeżeli masz taką możliwość na Airbnb, w pierwszej kolejności zablokuj podejrzanego gościa przed kolejnymi rezerwacjami i dokładnie opisz sytuację w zgłoszeniu do Airbnb Support. Im więcej konkretów, tym lepiej dla Ciebie.

Istnieje też rozwiązanie mniej konfrontacyjne, szczególnie wtedy, gdy w tle nie pojawia się alfons, bo to on zazwyczaj eskaluje konflikty. W takiej sytuacji najlepiej spokojnie poprosić o wcześniejszy wyjazd, jasno komunikując, że nie jest to kwestia osobista. Warto zwrócić pieniądze za niewykorzystane doby. Z mojego doświadczenia takie podejście działa najskuteczniej. Sprawa kończy się szybko, bez awantur i bez dalszych problemów. Goście po prostu wyjeżdżają.

Trzeba jednak mieć świadomość ryzyka. Zgłoszenie podejrzenia popełnienia przestępstwa, nawet jeśli policja nie dopatrzy się po Twojej stronie ułatwiania procederu ani czerpania korzyści, bywa impulsem do odwetu. Zdarza się, że alfons mści się na właścicielu poprzez zdemolowanie mieszkania. To realne zagrożenie, które warto brać pod uwagę przy wyborze dalszych kroków.

Sytuacja z Booking i negatywna opinia

Jeden z gospodarzy zgłosił niewłaściwe zachowanie gościa, dokładnie opisując całą sytuację. Gość został poproszony o opuszczenie lokalu przed zakończeniem rezerwacji. Dwa tygodnie później pojawiła się opinia. Najgorsza z możliwych. Jedna gwiazdka i lista zarzutów: że było zimno, że było brudno, że warunki „nie do przyjęcia”. Wszystko całkowicie oderwane od rzeczywistości, wymyślone wyłącznie po to, by nadać sprawie jak największą wagę i odegrać się za wcześniejsze zgłoszenie.

Niestety Booking umożliwia wystawienie opinii nawet przez gościa, który został zgłoszony za naruszenie regulaminu platformy. W takiej sytuacji jedynym realnym rozwiązaniem jest odpowiedź w komentarzu. Warto napisać rzeczowo i bez emocji, że gość został wyproszony z lokalu z powodu prowadzenia działalności sprzecznej z regulaminem oraz Terms of Service Booking. Dla osób czytających opinie będzie to jasny sygnał, z czego wynika negatywna recenzja i komu faktycznie można przypisać problem.

Dość często po takich rezerwacjach znikają także dodatkowe ręczniki lub pościel. Dlatego stan mieszkania warto zawsze dokumentować przed i po pobycie gościa. Zdjęcia lub krótki film to podstawa, jeśli pojawi się konieczność dochodzenia roszczeń za szkody lub braki w wyposażeniu.

Praktyczne wskazówki

Kontrola i usuwanie szkodliwych gości nie jest żadną bezprawną dyskryminacją. To elementarna ochrona spokoju i porządku całego sąsiedztwa, a także zabezpieczenie własnej nieruchomości i biznesu.

W regulaminie należy jasno zapisać brak zgody na świadczenie usług seksualnych, komercyjne nagrywanie treści oraz organizowanie imprez. Warto wyraźnie zaznaczyć, że naruszenie tych zasad skutkuje natychmiastowym wymeldowaniem bez zwrotu kosztów. Airbnb oficjalnie wspiera takie działania właścicieli.

Przy podejrzanych rezerwacjach dobrze jest sprawdzić numer telefonu lub imię gościa. Zdarza się, że w wyszukiwarce pojawiają się ogłoszenia na portalach towarzyskich powiązane z tymi danymi.

W Polsce sama prostytucja nie jest karana, dlatego policja nie podejmie działań wobec osoby świadczącej takie usługi. Może natomiast powziąć podejrzenie, że wynajmujący ułatwia popełnianie przestępstwa, jeśli okoliczności na to wskazują.

Moje rekomendacje są proste i skuteczne. Warto ustawić minimum dwóch nocy pobytu. Jeżeli oferta znajduje się w obszarze, gdzie taka aktywność pojawia się często, rozsądnym rozwiązaniem jest podniesienie cen lub dokładniejsza weryfikacja gości.

Kontrola rezerwacji, szybkie reagowanie i konsekwentne usuwanie szkodliwych gości, przy jednoczesnym dbaniu o spokój sąsiedztwa, to absolutna podstawa prowadzenia najmu krótkoterminowego.

Wprowadź te wskazówki w życie

Stwórz swoją stronę check-in i zachwycaj gości z CheckinLink

Zamień chaotyczne instrukcje przyjazdu na płynny, profesjonalny check-in.

Zacznij tworzyć swój pierwszy CheckinLink już dziś — wypróbuj za darmo!